
Nazywam się Ania Kurnatowska. Od zawsze ciągnęło mnie w świat. Uczyłam się języków i fascynowałam obcymi kulturami. Do tego stopnia, że jako dziecko żałowałam, że moi rodzice są oboje Polakami… O ile ciekawiej byłoby mieć bardziej różnorodne korzenie?
Studia skończyłam we Francji, a potem przeniosłam się na Tajwan. Choć nigdy wcześniej nie byłam w Azji, nie wahałam się ani chwili. Wiedziałam jedno – to będzie przygoda!
Po dwóch latach spędzonych w Azji osiedliłam się w Warszawie. Miałam pracę, którą naprawdę lubiłam, własne mieszkanie, przyjaciół, rodzinę i psa. Wszystko wydawało się idealne. Na papierze… Gdzieś pod skórą czułam jednak, że jest coś więcej. I musiałam sprawdzić, co to jest.
Odeszłam więc z pracy, wynajęłam mieszkanie, spakowałam się i ruszyłam w drogę. Od tamtej pory podróżuję – zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie. Od aszramów w Indiach, przez górskie szlaki Himalajów i Andów, po leniwe dni na plażach. Z czasem zaczęłam podróżować też na rowerze – z całym moim dobytkiem, samotnie pokonując tysiące kilometrów, nocując pod gwiazdami. Te długie wyprawy nauczyły mnie cierpliwości, wytrwałości i tego, że do szczęścia naprawdę niewiele potrzeba. Cieszyć się drobnymi rzeczami, żyć w totalnym minimalizmie, doceniać każdy prosty moment.
Na dłużej zatrzymałam się w Peru, myśląc, że to będzie mój nowy dom. Ale życie potrafi zaskakiwać – i znów jestem pomiędzy: między podróżami, między kierunkami, między tym, co było, a tym, co dopiero się rodzi.
Ten blog to mój sposób, by zatrzymać te chwile, zebrać myśli i może – zainspirować kogoś, kto też stoi na rozdrożu.
Designed with WordPress





